Kontrolerzy mogą więcej
W nowej ustawie znalazły się zapisy, które jednoznacznie określają prawa kontrolerów. Pasażer, który nie ma biletu i nie chce poddać się procedurze kontroli (zapłata na miejscu bądź pokazanie dokumentów potrzebnych do wystawienia opłaty dodatkowej, tzw. kredytowej) musi zdawać sobie sprawę, że kontroler będzie miał prawo do ujęcia go na miejscu do czasu przyjazdu policji lub straży miejskiej. Dodatkowo ustawodawca w sposób jednoznaczny określa także obowiązki pasażera. Jeśli czynności związane z kontrolą się nie zakończyły - pasażer nie otrzymał jeszcze wypełnionego druku opłaty dodatkowej - a mimo to zdecyduje się opuścić miejsce kontroli (wysiąść z pojazdu, uciec itd.) naraża się na karę grzywny. Orzekanie w tych sprawach prowadzone będzie w trybie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Czy zapisy te w sposób znaczący zmienią system kontroli? Najważniejszym elementem tych przepisów jest unormowanie praw kontrolujących, a także obowiązków podróżnych. Sama kontrola przebiegać będzie w taki sam sposób jak dotychczas, natomiast osoby podróżujące bez ważnego biletu, które nie będą chciały poddać się obowiązującym procedurom, mogą się spodziewać utrudnień. Kontrolerzy będą mieli prawo np. zamknąć drzwi w autobusie, uniemożliwiając takiemu pasażerowi wyjście do momentu przyjazdu policji lub skierować pojazd do najbliższego komisariatu - bez narażania się na dodatkowe zarzuty. W takich przypadkach prawo stoi po stronie kontrolerów!
O czym jeszcze warto pamiętać? Osoba, która wsiada do pojazdu komunikacji miejskiej zawiera umowę przewozu przez samo zajęcie miejsca w środku transportowym. Sam fakt wejścia do autobusu lub tramwaju oznacza, że pasażer zobowiązany jest respektować nie tylko przepisy powszechnie obowiązujące wszystkich pasażerów w komunikacji, lecz również wewnętrzne regulaminy danego organizatora komunikacji, np. taryfę przewozową czy zasady porządkowe.