Komunikacja - 4/2009

Czasopismo: Komunikacja Publiczna
Numer wydania: 4/2009-2010
2009-11-04 Pobierz pdf Drukuj
okladka

Jak interpretować nowe rozporządzenie?

Stan taboru w transporcie miejskim jest nie tylko problemem Polski, ale wszystkich nowych państw członkowskich Unii Europejskiej. Zauważyła go również Komisja Europejska, która w Zielonej Księdze „W kierunku nowej kultury mobilności w mieście” wskazała na potrzebę zapewnienia mobilności w miastach dlatego, że ponad 60 procent populacji Unii zamieszkuje właśnie na terenach miejskich. Wzmożony ruch na ulicach w centrach miast powoduje stałe zatory, które skutkują opóźnieniami i zanieczyszczeniem powietrza. Komisja Europejska w Zielonej Księdze przywołała dane dotyczące taboru tramwajowego i kolei podmiejskiej, gdzie z analizy wynika, że 67 procent tego taboru w nowych państwach członkowskich ma ponad 20 lat i wymaga wymiany przed 2020 rokiem. Dokument wskazuje również sposoby rozwiązania problemu mobilności w miastach, jak i źródła finansowania. Jako pierwsze wskazane są oczywiście fundusze strukturalne Unii Europejskiej. Rozporządzenia w sprawie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Funduszu Spójności zawierają wyraźne odniesienie do ekologicznego transportu miejskiego i transportu publicznego. Po raz pierwszy Polska stanęła przed zadaniem znalezienia właściwej podstawy prawnej, umożliwiającej wsparcie transportu publicznego, a zwłaszcza zakupu taboru. Takim wydaje się być rozporządzenie (WE) nr 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 23 października 2007 roku, które weszło w życie 3 grudnia br. Nowe rozporządzenie w sprawie usług publicznych w zakresie kolejowego i drogowego transportu pasażerskiego ma zapewnić większą przejrzystość i pomóc władzom oraz przewoźnikom poprawić jakość i efektywność transportu. Budzi jednak szereg wątpliwości interpretacyjnych. O szczegółach unijnego rozporządzenia piszą w numerze Roman Urbańczyk w artykule: „Rozporządzenie nie takie straszne” oraz Jędrzej Klatka: „Koniec przetargów w komunikacji miejskiej?”. Bus Rapid Transport to system autobusowy oferujący wysoki poziom usług, podobny do kolei miejskich, za to znacznie tańszy. Dla jakich miast koncepcja szybkiego transportu autobusowego jest najbardziej odpowiednia? I czy może ona konkurować z koleją? Aby zrozumieć, jak najlepiej wdrażać koncepcję szybkiego transportu w europejskie realia urbanistyczne i ekonomiczne, w kwietniu 2007 roku, w ramach ponad rządowej współpracy międzynarodowej COST, zapoczątkowano projekt „Autobusy o wysokim standardzie. Podstawowe wytyczne i rekomendacje dla decydentów oraz celów badawczych”. Projekt zakończy się w październiku 2011 roku. W grupie 14 zaangażowanych państw najważniejszym założeniem jest dzielenie się najnowocześniejszą wiedzą, kluczowymi odkryciami, a także znajomością ograniczeń i problemów związanych z wdrażaniem projektów typu BHLS w Europie. Niezwykle istotne jest zrozumienie kluczowych składników tego systemu komunikacji miejskiej, który jest wydajny i atrakcyjny dla pasażerów. Dobre praktyki w tej dziedzinie już realizuje wiele europejskich miast. Możemy o tym przeczytać w tekście „Jaki może być transport autobusowy w Europie?”. W numerze polecam artykuł dra Grzegorza Dydkowskiego: „Przepływy finansowe w procesie integracji transportu miejskiego”, Michała Dębca o dostosowaniu pojazdów komunikacji miejskiej dla osób z niepełnosprawnością oraz tekst Barbary Hernas: „Głęboki oddech na przystanku” na temat autobusów hybrydowych. Zachęcam również do lektury artykułu Piotra T. Nowakowskiego o publicznym transporcie w Szwajcarii oraz relacji Marka Sieczkowskiego z międzynarodowych targów TRAKO, które odbyły się w Gdańsku.

Ostatnie wydania