Przejdź do treści strony

Zawód kontroler

Damian

Osiem lat pracuję jako kontroler biletów. Każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem. Można poznać wielu ciekawych ludzi, ich zachowania. Biorę udział w akcji, bo chcę, aby ludzie inaczej zaczęli nas postrzegać. Dobrze by było, żeby w końcu nasz zawód spotkał się z ich zrozumieniem. Poza tym nie miałem wcześniej okazji uczestniczyć w takim przedsięwzięciu, a chciałem przeżyć ciekawą przygodę. Po pracy każdą wolną chwilę spędzam z rodziną, która jest dla mnie najważniejsza. Bardzo lubimy aktywny wypoczynek, dlatego bawimy się na placu zabaw czy boisku, jeździmy na rowerach. W domu czytamy bajki, wspólnie oglądamy filmy i gramy w gry planszowe. Cieszę się, że moje dzieci mogły wziąć udział w tej kampanii i liczę na to, że ludzie zobaczą, że kontroler jest zwyczajnym człowiekiem, który poza pracą ma podobne do nich życie.

Kuba

Jestem kontrolerem zawodowym od początku lipca tego roku. Od dzieciństwa pasjonowały mnie autobusy i komunikacja miejska, dlatego też zdecydowałem się na taką pracę. Zawód ten sprawia, że każdy dzień jest inny, nie ma monotonii, jak na przykład w pracy biurowej. Codzienne spotkania z ludźmi sprawiają, że staję przed nowymi wyzwaniami. Akcja, w której wziąłem udział, zmotywowała mnie jeszcze bardziej do pracy, gdyż mogę pokazać innym, że warto współpracować z kontrolerem i budować jego pozytywny wizerunek. Poza pracą pełnię funkcję organisty w kościele. Gram już prawie dziesięć lat i sprawia mi to wielką przyjemność. Tak więc, jako organista i kontroler, mam styczność z ludźmi, do których jestem bardzo przyjaźnie nastawiony.

Artur

Jako zawodowy kontroler w KZK GOP pracuję od kwietnia tego roku, jednak z tym zawodem związany jestem od dwudziestu lat. Lubię swoją pracę, a przede wszystkim bezpośredni kontakt z ludźmi. Każdego dnia mogę spotkać ciekawe osoby. To nie jest łatwa praca, zdarzają się też trudne chwile i nie tylko sympatyczni pasażerowie. Ale dzięki temu każdy dzień jest inny. Chciałbym, żeby pasażerowie docenili naszą pracę, zobaczyli, że wykonujemy swoje obowiązki sumiennie i nie jesteśmy wrogo do nich nastawieni, dlatego zdecydowałem się wziąć udział w tej kampanii. To dobre zajęcie, które tak samo, jak inne zawody, zasługuje na szacunek. Po pracy mój czas poświęcam rodzinie. Mam czterech synów i jak tylko możemy, bardzo aktywnie spędzamy każdą wolną chwilę. Lubimy grać w piłkę nożną. W przeszłości latałem na szybowcach, to była moja wielka pasja.

Arek

Kontrolerem biletów jestem już dwanaście lat. Lubię kontakt z ludźmi i to, co robię. To ciekawe zajęcie, gdyż codziennie są nowe wyzwania. Nie pierwszy raz biorę udział w podobnej akcji. Chcę pokazać, jak wygląda praca kontrolera, że nie jesteśmy tacy, jak często mówią o nas pasażerowie. Wykonujemy swoją pracę sumiennie i nie jesteśmy wrogo nastawieni do ludzi. Wcześniej nie bałem się reakcji ludzi, tego, że kiedy będę promował naszą pracę swoją osobą, spotkam się z negatywnym nastawieniem innych do mnie. Do tej pory, jeśli ktoś mnie rozpoznał na plakacie, uśmiechał się i był dla mnie sympatyczny. Teraz też nie mam żadnych obaw. W życiu najważniejsza dla mnie jest rodzina. Lubimy razem spędzać każdą chwilę. Mam sześcioletniego syna Dawida, z którym aktywnie spędzam wolny czas. Chodzimy na plac zabaw, gramy w piłkę. Syn bardzo lubi zwierzęta, dlatego jak tylko możemy, odwiedzamy śląskie ZOO.

Sebastian

Jako kontroler zawodowy pracuję już dwanaście lat. Bardzo lubię swoją pracę. Bywa trudna i ciężka, czasem niewdzięczna, ale właśnie przez spotkania z ludźmi jestem bogatszy o nowe doświadczenia. Często przez pasażerów jestem traktowany jak spowiednik, ponieważ zwierzają mi się ze swoich problemów i radości. Pamiętam do dzisiaj sytuację sprzed wielu lat, kiedy w czasie kontroli w Gliwicach jedna z pasażerek powiedziała do mnie i moich kolegów: „Uśmiechnijcie się, panowie”. Zacząłem sprawdzać bilety z uśmiechem na ustach i wtedy usłyszałem od tej pani, że uśmiech trwa tylko przez chwilę, a pozostaje w człowieku na dłużej. Dlatego w pracy i poza nią to właśnie uśmiech zawsze mi towarzyszy. To taka moja dewiza kontrolerska. Dlatego też mój udział w tej akcji. Po pracy jestem przede wszystkim tatą pięcioletniego Igora. Naszą wspólną pasją są sporty wodne. Każdą wolną chwilę spędzamy razem na zabawie. Lubimy nowe i ciekawe wyzwania, którym staramy się sprostać.

Tomek

W 1993 roku powierzono mi obowiązki kontrolera biletów. Lubię kontakt z drugim człowiekiem. W tej pracy jest on bardzo ważny. To dla mnie pewien rodzaj wyróżnienia, że kolejny już raz mogę swoją osobą promować KZK GOP. Dzięki podobnym kampaniom zmienia się wreszcie nastawienie społeczne do naszej pracy i do nas samych. Nabyte doświadczenie w tym zawodzie ułatwia mi kontakty z innymi w życiu codziennym. Można powiedzieć, że kontroler z takim stażem pracy jak ja po części jest też dobrym psychologiem. Chwile wolne staram się spędzać z rodziną. Dużo czasu poświęcam też na pielęgnowanie mojego ogrodu. Po całym tygodniu ciężkiej pracy z ludźmi z przyjemnością zaszywam się w zaciszu mojego ogrodu w gronie najbliższych osób. Można powiedzieć, że po godzinach jestem ogrodnikiem. Fizyczna praca bardzo mnie relaksuje, jest odskocznią od codziennej pracy zawodowej.

Sylwia

Jestem związana z KZK GOP od lutego tego roku. W mojej pracy najbardziej lubię niepowtarzalność każdego dnia i kontakt z ludźmi o przeróżnych zawodach. Przez udział w kampanii chcę pokazać wszystkim, że kontrolerzy, którzy nie zawsze są pozytywnie odbierani przez społeczeństwo, to ludzie wrażliwi. Mam normalną rodzinę, zainteresowania, przyjaciół. Szanuję swoją pracę i ludzi, z którymi się spotykam. Mój wolny czas jest wypełniony po brzegi różnego rodzaju zajęciami. Jednak najwięcej poświęcam go na pomoc bezdomnym czy dzikim zwierzętom, które uległy wypadkom komunikacyjnym lub są ofiarami bestialskich czynów człowieka. Daje mi to ogromną satysfakcję. Dużą część czasu zajmuje mi również odnawianie mebli i pomieszczeń mieszkalnych. Farby, tapety, tynki, drewno, przerabianie, odnawianie – i to wszystko w rytmie muzyki klasycznej. To zajęcie, w którym kreatywność i pomysłowość nie zna granic.

Adrian

Mój staż w KZK GOP jako kontrolera biletów jest dość krótki, ponieważ zostałem zatrudniony w lipcu tego roku. W swojej pracy przede wszystkim najbardziej lubię bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem. Poprzez udział w akcji chcę przynajmniej w jakimś stopniu polepszyć wizerunek kontrolera oraz kontakt między nami a pasażerami. Ludzie nie zawsze dobrze nas postrzegają, a przecież nie jesteśmy źli, nie czekamy tylko na okazję, żeby kogoś złapać i wlepić mu mandat. Przeciwnie, w tym zawodzie pracują osoby życzliwe, które dobrze wykonują swoją pracę. W wolnym czasie kocham jazdę na motocyklach. Co konkretnie? Kiedy zakładam kask, świat wygląda zupełnie inaczej. Zdecydowanie wszystko wokół mnie jest wyłączone, słyszę tylko swoje myśli, a w tle wyłącznie ryk silnika. Coraz szybciej widzę uciekające pasy jezdni. Ogromna adrenalina, a to naprawdę uzależnia.

Jacek

Osiem lat jestem kontrolerem biletów. Każdy dzień jest inny, nigdy nie wiadomo, z kim się spotkam i co mnie spotka. Jest to naprawdę ciekawe zajęcie. Bardzo lubię swoją pracę i nie wstydzę się tego, że jestem kontrolerem biletów. Biorę udział w akcji, bo chcę pokazać, że kontrolerzy to tacy sami ludzie, jak nasi pasażerowie. Nie jesteśmy ich wrogami, chcemy im pomagać. Wolny czas lubię spędzać z rodziną, a szczególnie z synem Oskarem, który w tym roku rozpoczął naukę w szkole. To dla nas ważne wydarzenie. Po pracy chętnie gramy w piłkę, jeździmy na rolkach, chodzimy na basen. Lubimy aktywnie spędzać czas.

Mariusz

Od dziesięciu lat zajmuję się zawodowo kontrolą biletów. Najbardziej lubię w tej pracy kontakt z ludźmi. Nie pierwszy raz już biorę udział w podobnej akcji. Nie wstydzę się tego, co robię. Chcę, żeby wszyscy zobaczyli, że jest to normalna praca, jak każda inna. Nie jest to złe zajęcie, a niestety niektórzy tak postrzegają nasz zawód. W życiu codziennym jestem taki sam, jak inni, mam swoje pasje, marzenia, kocham rodzinę. To właśnie jej poświęcam każdą wolną chwilę, bo rodzina jest dla mnie najważniejsza. Jestem tatą Malwiny i Mateusza. Często wspólnie spędzamy czas na zabawie. Takie chwile bardzo mnie relaksują po codziennej pracy.

Marek

Jestem kontrolerem biletów niecałe cztery lata. Ta praca nie należy do nudnych, cały czas coś się dzieje i nieustannie jestem w ruchu. Lubię się odnajdywać w trudnych i nietypowych sytuacjach. Jestem otwarty na nowe wyzwania, dlatego zdecydowałem się wziąć udział w kampanii. Chcę pokazać pasażerom, że kontroler to nie nudny i zgorzkniały człowiek, ale zadowolona z życia i tryskająca optymizmem oraz energią osoba. Po pracy to sport jest ważną częścią mojego życia, dlatego staram się aktywnie spędzać czas. Gram w koszykówkę, piłkę nożną, siatkówkę, pływam, chodzę na siłownię. Lubię spędzać czas również w gronie moich przyjaciół.

Gabrysia

Z KZK GOP związana jestem od trzech i pół roku. W tej pracy cenię sobie kontakt z drugim człowiekiem, ponieważ można tutaj – jak nigdzie indziej – zetknąć się z różnorodnością ludzkich charakterów. Poprzez udział w kampanii chcę pokazać innym, że praca kontrolera, choć nie jest łatwa, może być też wykonywana przez kobiety, równie dobrze jak przez mężczyzn. Po kontroli poświęcam czas mojemu wnukowi. Bardzo lubię w wolnych chwilach oddawać się przyjemnościom, takim jak zakupy. W pracy nosimy uniform, a poza nią wybieram swój styl. Lubię także dobre kino i ciekawe książki.

Ten serwis używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki zmień jej ustawienia.
Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza akceptację stosowania plików cookies.
Informacja o plikach cookies.

Akceptuję