Przejdź do treści strony
Data publikacji: 03.01.2011

Spotkajmy się w autobusie. Spotkajmy się w tramwaju


To hasło akcji prowadzonej przez KZK GOP od 10 maja 2008 roku. Kampania ma na celu uświadamianie pasażerom roli kontrolerów oraz budowanie wśród nich pozytywnego wizerunku zatrudnionych w KZK GOP osób sprawdzających bilety.




W ramach kampanii na przystankach zawiśnie 70 plakatów, tzw. citylightów, z wizerunkiem trzech zatrudnionych w KZK GOP kontrolerów - którzy do tej akcji zgłosili się na ochotnika. Każdy z nich w kampanii występuje pod własnym imieniem.


Poprzez tę akcję KZK GOP chce uświadamiać pasażerom, że praca kontrolera jest zawodem trudnym i często niebezpiecznym, że osoby zawodowo wykonujący tę pracę są starannie dobrane, muszą mieć odpowiednie predyspozycje (są to ludzie opanowani, mający podstawową wiedzę psychologiczną, która ułatwia nieraz bardzo trudne rozmowy z pasażerami). Kontrolerzy zawodowi przechodzą szkolenia z zakresu psychologii, samoobrony czy obowiązujących przepisów.


Korzystający z komunikacji publicznej najczęściej nie zdają sobie sprawy, że kontrolerzy zajmują się nie tylko kontrolowaniem pasażerów, ale także sprawdzają, w jaki sposób przewoźnicy wywiązują się z zawartych z KZK GOP umów. To kontrolerzy sprawdzają punktualność autobusów i ich stan (m.in. czystość).


Często w świadomości społecznej kontroler postrzegany jest jako "wróg" pasażerów. Nagminnie zdarza się, że po stwierdzeniu przez kontrolującego, iż któryś z pasażerów jedzie bez biletu, niechęć pozostałych, uczciwych pasażerów, kieruje się właśnie przeciw kontrolującemu.

 

Najczęściej może usłyszeć, że powinien "odpuścić", zdarzają się bardzo wulgarne wyzwiska. W ten sposób ogół uczciwych pasażerów na własne życzenie pozwala się okradać - dochody ze sprzedaży biletów trafiają bowiem do wspólnej puli, z której opłacane są usługi wykonywane przez przewoźników (a więc jest to zapłata za przewozy, a te pieniądze przeznaczane są przecież także na inwestycje - zakup nowych autobusów, opłacenie firm sprzątających pojazdy itd.). Ci, którzy nie kupują biletów, nie dokładają się do niej, jednocześnie korzystając z pieniędzy pasażerów uczciwych.


KZK GOP chce uświadamiać korzystającym z komunikacji publicznej pasażerom, że kontroler nie jest ich wrogiem. Wykupienie biletu za przejazd autobusem czy tramwajem jest taką samą opłatą, jak kupno biletu do kina, teatru czy na dyskotekę - bez biletu nie zostaniemy tam wpuszczeni.


Celem KZK GOP nie jest nałożenie jak największej liczby mandatów, lecz spowodowanie, by pasażerowie płacili za każdy przejazd. Stąd właśnie nacisk na rozpoznawalność kontrolerów. Jednolite umundurowanie (błękitne koszule, krawaty, ciemne kurtki) ma spowodować, że będą widoczni już z daleka - tak by pasażerowie od razu wiedzieli, że gdy wsiada on do autobusu czy tramwaju, należy wyjąć i pokazać bilet. KZK GOP chce zwiększyć liczbę kontroli przeprowadzanych właśnie przez kontrolerów zawodowych. Jednocześnie nie zostanie zlikwidowana funkcja kontrolerów społecznych. Korzystający z komunikacji miejskiej nadal mogą się spodziewać, że bilety sprawdzać też będą kontrolerzy ubrani 'po cywilnemu'.

Ten serwis używa cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki zmień jej ustawienia.
Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza akceptację stosowania plików cookies.
Informacja o plikach cookies.

Akceptuję